czwartek, czerwca 08, 2006

myślę, że w istocie szaryzmu nawet pisanie tego bloga jest bezsensu. sam fakt publikowania pozwala się w jakiś sposób wybić, daltego nikomu nie podałem adresu i dlatego znajdujemy sie na angileskim serwerze. z drugiej strony każdy może pisac wiec szryzm idealnie by sie wpisywał w tą konwencję.
Nurtujące pyanie czy jesteśmy rzeczywiście ludźmi bez właściwości? jak pozanjesz nowe osoby to w 90% jestes pewien, że ta osoba Cię niczym nie zaskoczy. w takim schemacie opowie o swoich sukcesach, albo ogólnie co robi w życiu i jakie ewentualnie ma zainteresowania. Nic ciekawego, nic oryginlanego, każdy taki jest.
Pytanie zatem w czym tkwi nasza wyjąkowość. czyżby w tym właśnie że jesteśmy szarzy. Bo nawet jezeli ktos wychodzi na Mount Everest to i tak realizuje odwieczną i dobrze zananą ludzkości potrzeba sprawdzenia siebie- okiłznania natury. myslę ze jedynym wyróznikiem jest nasza wrażliwość, nasze wnętrze. mam na myśli sposób w jaki reagujemy na poszczegolne aspekty życia, czyli nie to, że własnie kupiłem sobie nawy rower i interesuje sie poezją, ba nawet napisałem ostatnio nowy wiersz, tyko to jak reeagujesz na bezdomnego na ulicy, co odpowiadasz i jak na yanie która jest godzina, jak reagujeszna zbliżającą się burzę itd. na razie tyle spróbuje to jeszcze jakos doprecyzowac