Jednakże po mimo wyjątkowości każdego człowieka..uważam że jesteśmy ludźmi bez właściwości w wyniku otaczającego świata..ograniczenia kulturowego....w myśl przysłowia: Homo sum; humani nil a me alienum puto. Innymi słowy sam człowiek jest zamknięty w regułach o jego wyjatkowości świadczy charakter...nieprzewidywalność i wyjątkowość człowieka istnieją tylko w interakcji...w korelacji z innym człowiekiem i wpływami jakie się między tymi ludźmi wytwarzają....
wtorek, stycznia 13, 2009
szaryzm w przyszłości
Dawno mnie nie było. Ostatnio wróciłem do szaryzmu jako teorii. Nowa myśl...rzeczy które dzieją się teraz maja wpływ na to co wydarzy się w przyszłości...jeżeli umiesz obserwować to umiesz też dostrzegać przyszłe zdarzenia...w ten sposób żyjąc w czasie teraźniejszym mozesz przeżyc przyszłe emocje i w ten sposób sie na nie przygotować. Człowiek jest jednak troche skomplikowaną jednostką...mniemam, że popełniłem błąd bo nie da się przewidzieć drugiego człowieka...drugi człowiek jest jednak wyjątkowy..każdy czlowiek jest wyjątkowy, dlatego po mimo nie wiadomo jakiego przygotowania zdarzenia mogą nas zaskawać...nie zareagujemy tak jak się tego spodziewaliśmy....reakcje mogą byc różne...nawet jeżeli wszystko przewidzielesmy dokładnie. Przygotowanie jest jednak potrzebne, przynajmniej tak mi sie wydaje...to jak gra aktorska...wbijanie sie w emocje innego człowieka...tylko że w przypadku samego siebie przewiduje się co będzie sie czuło w przyszłości....nie chodzi o przewidywanie zdarzeń ale emocji. hmmmm
